Dzisiaj jest
|
Aktualnie w serwisie kibiców Bilbao: 9
| Login: | |
| Hasło: | |
| Rejestracja |
Jedyny polski serwis Los Leones
| Bez bramek na Sanchez Pizjuan: Sevilla - Athletic 0-0... | |||
Pierwsza polowa była w miarę wyrównana mimo ze większość czasu przy piłce przebywali gracze Sevilli co zresztą nie dziwi bo grali w końcu na własnym stadionie. W 3 minucie jako pierwsi przed szansa stanęli gospodarze ale Acosta po błędzie obrońcy nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Iraizozem dopuszczając do tego ze obrońca zdążył przez pół boiska wrócić za nim i wybić mu piłkę. W 14 minucie spotkania Baskowie mogli wyjść na prowadzenie za sprawa De Marcosa do którego na wolne pole zgrał Llorente ale Palop zdążył w porę wyjść z bramki i złapać piłkę która za daleko w sytuacji sam na sam wypuścił sobie pomocnik Los Leones. Minutę później odpowiedz Sevilli i strzał z wolnego Perottiego ale ponownie na posterunku Iraizoz który piąstkuje piłkę w pole. Ponownie z wolnego próbował w 18 minucie Stankevicius ale znowu na posterunku był Iraizoz. Później gra się trochę wyrównała i aż do 38 minuty na boisku nic specjalnego się nie działo. Wtedy to świetną akcja na prawym skrzydle popisał się Iturraspe który podał prostopadle do Martineza, ten przerzucił piłkę w polu karnym nad Dragutinoviciem i potężnie strzelił na bramkę. Niestety futbolowka minęła bramkę Palopa. Następnie minutę później o mało co bramki nie strzelił Navas a tuz przed zakończeniem spotkania świetnym uderzeniem na bramkę Gorki popisał się Romaric ale piłka ponownie nie znalazła drogi do bramki Basków. Druga cześć spotkania rozpoczęła się od mocnego uderzenia Sevilli. W 47 minucie spotkania rzut różny wykonywał Navas i posłał piłkę na krotki słupek bramki Iraizoza. Tam najwyżej wyskoczył Renato i tylko świetny refleks i interwencja Iraizoza zapobiegła temu ze piłka nie wpadła tuz przy słupku do siatki. 50 i 51 minuta meczu była przełomowa dla tego spotkania. Najpierw na lewym skrzydle na połowie Athletic świetnym zwodem ograł Stankeviciusa De Marcos i następnie przebiegł ponad polowe boiska by dośrodkować z linii końcowej do wbiegającego mu w sukurs w polu karnym Iturraspe. Strzał z pierwszej piłki defensywnego pomocnika Athletic niestety w niesamowity sposób sparował na rzut różny Palop. Z kornera dośrodkował Gabilondo a Llorente uderzył tuz nad bramka Sevilli. Palop po tej akcji wybijał piłkę z piątego metra i podał ja krotko do Romarica który nie zauważył ze wysokim pressingiem wyszedł do niego Iturraspe i wdał się w niepotrzebny drybling który skończył się strata futbolówki na rzecz młodego Baska który ruszył z piłka na bramkę gospodarzy. Romaric nie mogąc pogodzić się z takim obrotem sprawy, pociągnął będącego już za nim pomocnika za koszulkę powodując jego upadek. Ponieważ zawodnik Sevilli był ostatni przed bramkarzem i byłaby to sytuacja sam na sam z goalkeeperem to sędzia Muniz Fernandez bez chwili wahania pokazał mu czerwona kartkę. Z rzutu wolnego tuz przed polem karnym uderzał Gabilondo ale bramkarz znowu wykazał się najwyższym kunsztem i sparował ten strzał do boku gdzie na dobitkę czekał De Marcos, którego uderzenie ponownie świetnie obronił Palop. Świetna akcja Basków jak i również fantastyczna dyspozycja portero gospodarzy. W tym momencie wydawało się ze goście powinni zaatakować i wykorzystać liczebna przewagę by wygrać to spotkanie. Stało się jednak inaczej i dalej inicjatywę posiadali gracze Manolo Jimeneza. Jednak niewiele z niej wynikało. Nieustanne ataki Navasa po prawej stronie i Perottiego po lewej nie przynosiły jednak żadnego rezultatu. I raczej przynieść nie mogły gdyż po początkowych minutach gdzie raz pokazał się Acosta to środek pola w Sevilli w ogóle nie istniał nie mówiąc już o napadzie gdzie gdyby nie postura napastnika Malijskiego podejrzewam ze każdy by myślał ze zespół z Andaluzji gra w ogóle bez snajpera. Caparros również w tym momencie nie zmienił taktyki na bardziej ofensywna i dalej Athletic grał z kontry. I to mogło się zostać uwienczone powodzeniem w 73 minucie spotkania kiedy to po pięknej koronkowej akcji od własnego pola karnego gdzie piłka wędrowała po kolei od San Jose do Martineza potem do Iraoli , który z kolei rozegrał piękną dwójkową akcje z De Marcosem podając mu prostopadle na wolne pole. Ofensywny pomocnik Athletic wpadł w pole 16 metrów i odegrał na 11 metr do ustawionego tam Llorente. Wychowanek Athletic zwiódł pilnującego go Dragutinovica i uderzył na bramkę Palopa. Niestety strzał był za słaby i do tego dokładnie w ten róg w który rzucił się bramkarz Sevilli. Do końca meczu atakowała już Sevilla ale nic niestety to nie dało i spotkanie zakończyło się wynikiem 0-0. Wynik tego spotkania nie satysfakcjonuje żadnej ze stron Andaluzyjczykow szczególnie gdyż grali na własnym terenie i walczą oni o Ligę Mistrzów a w ten weekend grają z Realem Madryt na Santiago Bernabeu. Również dla Basków nie jest on dobry. Wprawdzie przed spotkaniem taki wynik można było wziasc w ciemno bo zespół był przybity po demolce jaka im sprawili piłkarze Anderlechtu w Lidze Europejskiej ale jak widać po przebiegu meczu i po tej czerwonej kartce była niepowtarzalna szansa na powrót do Bilbao z cala pula. Jednak przeszkodził w tym geniusz taktyczny trenera Caparrosa który miał 40 minut na to żeby zmienić cos w grze zespołu, ustawieniu i wpuścić odpowiednich zawodników którzy pokusiliby się o dopisanie 3 punktów do konta Los Leones w tabeli Primera Division. W zespole Sevilli wyróżnili się na pewno Perotti oraz Navas czyli dwa motory napędowe drużyny i w zasadzie z powodu fatalnej dyspozycji Acosty oraz Kanoute jedyne zagrożenie w ofensywnie Andaluzyjczykow. Reszta ekipy na nasze szczęście bardzo zawiodła. Za to za grę trzeba pochwalić ekipę Los Leones. Mimo dużego zmęczenia po meczu z Anderlechtem potrafili wykrzesać tyle sil żeby toczyć równą walkę z bądź co bądź trzecia drużyną ubiegłego sezonu. Na szczególne wyróżnienie zasługuje Iturraspe nie tylko za naprawdę dobra grę ale przede wszystkim za niestosowanie się do poleceń taktycznych Caparrosa. Było to najlepiej widac w 51 minucie kiedy to nie wrócił jak reszta zespołu na własną polowe boiska i nie zajął pozycji obronnych przy Martinezie i Gurpegim zostawiając pressing napastnikom ale wyszedł wysoko do Romarica i wymusił na nim faul po którym zawodnik Sevilli dostał czerwona kartkę. Tutaj widać stara szkole Athletic która propagował swego czasu Javier Clemente kiedy to podczas swoich rządów na początku lat 80 wpoił Baskom agresywna grę pressingiem i nie odpuszczanie przeciwnikowi. I widać te metody kultywuje się w niższych kategoriach wiekowych Athletic i zespole rezerw gdzie dotychczas przeważnie grał Iturraspe. Pozatym kilka świetnych prostopadłych podań do De Marcosa i Martineza pokazuje ze Ander jest naprawdę w świetnej formie i co najważniejsze nie jest zmanierowany przez sztywne ramy taktyki Caparrosa która sprowadza się do jednego zagrania - „długa piłka na Llorente i może cos z tego będzie”. Pozatym w zasadzie wszyscy zagrali na swoim poziomie potwierdzając ze zespół Athletic wysoka pozycje w tabeli nie zajmuje przez przypadek. W ten weekend czeka nas mecz na San Mames z ekipa Valladolid gdzie drużyna Caparrosa musi zdobyć obowiązkowo 3 punkty. Statystyka meczu: Składy: Sevilla : Palop – Adriano, Dragutinovic, Fazio, Stankevicius – Romaric, Renato (87’ Rodri) – Navas, Acosta (56’ Lolo), Perotti (61’ Capel) – Kanoute Trener: Manolo Jimenez Athletic: Iraizoz – Iraola, San Jose, Amorebieta, Castillo – Gurpegi, Javi Martinez, Iturraspe (64’ Iturraspe) – Gabilondo (88’ Inigo Perez), De Marcos (75’ Susaeta) – Llorente. Trener: Joaquin Caparros. Wynik: 0 – 0 Żółte kartki: Kanoute – Iraola, Castillo, Gabilondo, Iturraspe, Irazoz, Susaeta Czerwona kartka: Romaric – faul taktyczny zawodnika wychodzacego na sam na sam z bramkarzem Posiadanie piłki: 55% - 45% Strzały: 22 – 13 Strzały celne: 5 - 6 Faule: 18 – 17 Rzuty rożne: 10 – 4 Widzów: 20 tys. Sędzią spotkania był Pan Muniz Fernandez a na liniach partnerowali mu Costoya Rodriguez oraz Garcia Fernandez. |
Autor: Joxer; Data: 05.03.2010; 11:24 | Komentarzy: 1 | |
KOMENTARZE:
Dodaj swój komentarz
Dodaj swój komentarz
| EXPERYLES; 21.04.2010; 15:03 | #1 |
| Jkdokwava jkdokwava http://jkdokwava.org jkdokwava http://jkdokwava.org | |
Code by M@jzer | mNews
Następny mecz
| Hercules | Athletic | |
![]() | - : - | ![]() |
| Data: 28.08.2010, godz.: 18.00 | ||
| Stadion: Rico Perez | ||
| Sędzia: | ||
| Czytaj zapowiedź meczu | ||
Poprzedni mecz
| Athletic | Deportivo | |
![]() | 2:0 | ![]() |
| Data: 16.05.2010 godz. 18.00 | ||
| Stadion: San Mames | ||
| Sędzia: Mejuto Gonzalez | ||
| Czytaj podsumowanie meczu | ||
Nasza sonda
| Jak podoba Ci się nowa odsłona? | ||
| Jest świetna! | ||
| Może być | ||
| Nie podoba mi się | ||
| Nie mam zdania | ||
|
|
||
Galeria Video
Tabela ligowa
| Nr. | Drużyna | Bramki | Pkt |
| 1. | Barcelona | 98-24 | 99 |
| 2. | Real Madryt | 102-35 | 96 |
| 3. | Valencia | 59-40 | 71 |
| 4. | Sevilla | 65-49 | 63 |
| 5. | Mallorca | 59-44 | 62 |
| 6. | Getafe | 58-48 | 58 |
| 7. | Villarreal | 58-57 | 56 |
| ----- | ------------- | ------------ | ------- |
| 8. | Athletic | 50-53 | 54 |
| ----- | ------------- | ------------ | ------- |
| 18. | Valladolid | 37-62 | 36 |
| 19. | Tenerife | 40-74 | 36 |
| 20. | Xerez | 38-66 | 34 |
Fotografia
San Jose przyjmujacy gratulacje od swojego "asystenta" - Muniaina po strzeleniu bramki Realowi Saragossa .
Ogłoszenie
Trwa nabór do redakcji. Jeśli chciałbyś dołączyć do redakcji AthleticBilbao.pl zapoznaj się z informacjami w dziale Współpraca.




Bilbao - FCB. Skrót





